Aquacity Poprad – termalne serce Tatr

13 kwietnia 2018

Jeszcze kilkanaście lat temu turyści przybywający do Popradu spędzali tu około 15 minut – tyle mniej więcej zajmowała przesiadka z autobusu na pociąg. Wiózł on ich dalej w Wysokie Tatry lub do Słowackiego Raju. Obecnie jest jednym z najczęściej odwiedzanych turystycznie miejsc na Słowacji. W czym tkwi tajemnica sukcesu miasta, które dziś jest magnesem przyciągającym setki tysięcy turystów? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, najlepiej odwiedzić największą atrakcje miasta – kompleks termalnych basenów Aquacity.

Fot. www.aquacity.sk

Aquacity – największa atrakcja Popradu

O Popradzie – jego historii i zabytkach, piszemy w innym miejscu – warto zajrzeć do artykułu „Poprad – tatrzańska „metropolia” . Tutaj warto tylko zaznaczyć, że w II połowie XIX wieku miasto znalazło się na trasie linii koszycko-bohumińskiej, a w następnych latach – linii do Lubowli. Później wybudowano kolejki elektryczne do Szczyrbskiego Jeziora, Smokowców i Tatrzańskiej Łomnicy i rozpoczęła się kariera miasta, jako węzła komunikacyjnego. Dodajmy – głównego punktu przesiadkowego dla rozwijających się tatrzańskich kurortów, przyciągających coraz większą ilość turystów.

Ale bycie tranzytowym węzłem komunikacyjnym, nawet dużego znaczenia, to jednak jeszcze nie pełny sukces. Poprad przez kolejne 130 lat był zawsze w cieniu nie tylko tatrzańskich masywów, ale także tamtejszych miejscowości wypoczynkowych. Dopiero rok 2003 przyniósł wielka odmianę, chociaż, początkowo nikt zapewne nie zdawał sobie z tego sprawy. Wtedy to, na bazie odwierconych tu wód termalnych, o temperaturze 42oC, miejscową pływalnie zaczęto przerabiać na park wodny. W 2004 roku, pierwszy etap budowy Aquacity Poprad był już skończony, a w kolejnych latach kompleks wzbogacał się o kolejne baseny i atrakcje. Obecnie jest najczęściej odwiedzanym aquaparkiem na Słowacji, mimo, że są większe od niego, a do najtańszych także nie należy. Frekwencja kształtuje się tu na poziomie 800 tys. odwiedzających rocznie.

Fot. www.aquacity.sk

Tajemnica sukcesu

W czym więc tkwi tajemnica sukcesu tego obiektu? Przyczyn jest kilka, a najważniejsze to chyba niepowtarzalny styl i dość wysoki poziom luksusu oferowany klientom. Baseny zewnętrzne są nieduże, ale siedząc w gorącej wodzie można podziwiać wznoszące się ponad miastem góry. Są zjeżdżalnie, poskręcane we wzajemnych uściskach rury, ale obiekt ma dużo bardziej relaksacyjny charakter, niż niedaleka, nastawiona głównie na rozrywkę Tatralandia. Baseny wewnętrzne są bardzo przestronne, a przy tym eleganckie. Najbardziej efektowny z nich, Blue Sapphire ma podświetlane kolorowo jacuzzi, a wieczorem przez ogromne okna można podziwiać zachód słońca nad Tatrami. A do tego wieczorami można tu zobaczyć niezwykły trójwymiarowy pokaz laserowy, jak chwalą się gospodarze obiektu – jedyny tego typu w Europie (w parku wodnym).

Ważną częścią kompleksu jest strefa Wellnes z saunami, kąpielami, masażami, krioterapią i wszystkim tego typu wynalazkami, których tylko dusza (a raczej ciało) zapragnie. Odwiedzający mają do dyspozycji dwa hotele bezpośrednio połączone z kompleksem basenowym i trzeci przy pobliskim centrum sportowym. Mają tu tez najlepszą kuchnię i serwis z wszystkich obiektów tego typu na Słowacji. Co ważne – obiekt nie tylko spełnia cele komercyjne – ale także edukacyjne. Na basenie pływackim w parku wodnym mają zajęcia szkoły z Popradu, a mieszkańcy miasta płacą za wstęp wielokrotnie niższe ceny. To nie tylko wspiera miejscową społeczność, ale też buduje wizerunek obiektu przyjaznego mieszkańcom miasta.

Fot. www.aquacity.sk

Najmądrzejsza z możliwych strategii – zarabiamy na turystach, swoim pomagamy. Czy tak nie powinno być wszędzie? Niedawno miałem okazję być w znanym termalnym ośrodku Leukerbad w Szwajcarii. Aquacity Poprad w niczym nie ustępuje renomowanemu szwajcarskiemu kurortowi, a pod kilooma względami go przewyższa. Tylko jednego może pozazdrościć Szwajcarom – że tam siedząc w basenie góry wydają się być w zasięgu ręki. No ale wtedy, żeby uzyskać taki efekt trzeba by postawić park wodny w Dolinie Pięciu Stawów Spiskich, lub choćby u wylotu Wielickiej…

Aquacity – wizerunkowa perełka

Zadziwiające jest, jak jedna inwestycja tego typu może odmienić wizerunek i zbudować atrakcyjność miasta. Oczywiście nie stało się to od razu, ale na fali przyjeżdżających tu w coraz większej ilości turystów rozpoczęto porządkowanie miasta, stare zabytkowe dzielnice odzyskały dawny blask, miasto zaczęło wyglądać coraz lepiej, ale też, co najważniejsze być coraz lepiej postrzegane. Coraz więcej turystów przyjeżdża tu nie tylko wypocząć w Aquacity, ale żeby zobaczyć też zabytki miasta.

Fot. www.aquacity.sk

Oprócz zabytkowego centrum miasteczka, warto zobczyć doskonale zachowaną zabudowę dawnego spiskiego miasteczka trzeba udać się do Spiskiej Soboty – obecnie dzielnicy Popradu, leżącej na wzgórzu, kilkaset metrów za Aquacity. Daltego jeśli zawitacie kiedyś do Popradu, pamiętajcie nie tylko o parku wodnym, ale też o zabytkach miasta, które przez 350 lat należało do Polski. Chociaż Polacy nigdy tu nie mieszkali…

Informacje praktyczne:

Wyczerpujące informacje o Aquacity Poprad można znaleźć na stronie www.aquacity.sk (bardzo dobra polska wersja językowa.

Całodzienny wstęp na baseny kosztuje 22 euro dla osoby dorosłej, dla młodzieży i seniorów – 19 euro, najmłodsi (wzrost do 120 cm) – jedynie 1 euro! Trzygodzinny pobyt kosztuje odpowiednio 19, 16 i… 1 euro.

Ceny te nie obejmują wizyty w strefie wellnes – dodatkowo dopłacić trzeba do takiej przyjemności 13 euro (małe dzieci nie mają wstępu).

Ciekawa opcja do pakiety rodzinne – całodzienny wstęp dla trzech osób kosztuje 47 euro, dla 4 osób – 52 euro, każde kolejne dziecko do lat 15 – dopłata 6 euro, dzieci do 120 cm – tradycyjnie 1 euro.

Szczegółowy cennik można znaleźć tutaj>>

About

Dziennikarz, bloger, narciarz, przewodnik. Człowiek z gór, Krakus z wyboru, Słowak z zamiłowania.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Go top