Chata pod Soliskiem – schronisko czy bufet

15 maja 2018

Ten mały budynek znają i kojarzą wszyscy narciarze szusujący po trasach w Szczyrbskim Jeziorze w Tatrach Wysokich. W pogodnie dni taras Chaty pod Soliskiem jest pełne odpoczywających. Słońce, zimne piwo i widok na Krywań – cóż może być piękniejszego w przerwie między zjazdami?

Chata pod Soliskiem (1 840 m) to najmłodsze schronisko górskie w słowackiej części Tatra Wysokich. Zbudowano jest w 1943 roku tuż obok stacji górnej wyciągu krzesełkowego ze Szczyrbskiego Jeziora. Od momentu oficjalnego otwarcia 6 lutego 1944 (obecny na nim był minister obrony Słowacji, generał Firdinand Čatloš) miało być to schronienie i miejscem spotkań dla narciarzy. Nieznaczna przebudowa miała miejsce w 1946 roku. W latach 60. XX stulecia schronisku groziło rozebranie, ale w końcu odnowione je i powiększono jadalnię.

Chatarami były tutaj legendarne postacie Tatr, m.in. Miro Jilek (senior) Laco Rachvalsky, Oldo Bublik, Belo Kapolka, Duśan Cinćar, Anton Marec.

W 2003 roku schronisko gruntowne przebudowano, nowy budynek mieści restaurację oraz sypialnię na 10 osób.

Schronisko stoi na południowym zboczu Skrajnego Soliska (Predné Solisko). Można tutaj dojechać kanapą ze Szczyrbskiego Jeziora (długość trasy – 2 070 metrów, kanapa pokonuje 428 metrów przewyższenia).

Schronisko nie jest zbyt popularnym miejscem noclegowym dla ludzi chodzących po górach. Za to jest dogodnie położonym bufetem, miejscem przystankowym dla wędrujących po Dolinie Młynickiej, Dolinie Furkotnej.

Najbliższym szczytem do „zdobycia: jest Skrajne Solisko, w ok. pół godziny możemy wejść szlakiem czerwonym na wysokość 2 093 metrów. Z kolei w 20 minut zejdziemy do wspomnianje Doliny Furkotnej a potem przez Bystry Przechód do Doliny Młynickiej i przez wodospad do Szczyrbskiego Jeziora.

Na pewno warto tutaj wejść dla widoków, zarówno latem i zimą świetnie widać stąd podnóże Tatr, dalekie Niskie Tatry oraz charakterystyczną sylwetkę Krywania. Piwo w takich warunkach smakuje wyjątkowo.

www.chatasolisko.sk

 

About

Słowacja to pół jego życia. Był tam ze 140 razy i co roku wraca. Namówi do wyjazdu każdego, kto stanie na jego drodze.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Go top