Na upały najlepsze są… Tatry!

3 sierpnia 2018

Kiedy za oknami doskwiera wysoka temperatura, odruchowo szukamy czegoś do ochłody. Zazwyczaj w pierwszym odruchu wydaje nam się, że najlepiej będzie pojechać nad wodę, gdzie oprócz tradycyjnego plażowania, będziemy mogli schłodzić się też, zażywając orzeźwiającej kąpieli. Tak myśli większość, wynikiem czego są zatłoczone plaże i kąpieliska. A może lepiej spróbować wyjazdu w góry? Przyjazna temperatura, wspaniałe krajobrazy, a w razie wielkiego upału – wycieczka do jaskini lub szalona zabawa w którymś z aquaparków? Słowackie Tatry idealnie nadają się na letnie wakacje.

Na szczytach Tatr

Słowackie Tatry od dawna przyciągają turystów – są większe, wyższe i bardziej puste niż nasza część tych wspaniałych gór. W pięknych dolinach płyną piękne, dzikie potoki, często spadające potężnymi wodospadami, jak choćby te w dolinie Zimnej Wody, które tworzą najpiękniejszą kaskadę wodną w Tatrach. Nie wolno też zapomnieć o stawach, tworzących magiczną atmosferę większość tatrzańskich dolin, z których najładniejsze są: Hińczowy, Popradzki i Szczyrbski Staw. Ale oczywiście największą uwagę turystów przyciągają szczyty.

Najwyższym szczytem, który można zdobyć po słowackiej stronie, bez potrzeby wynajmowania przewodnika, są Rysy, których główny wierzchołek sięga 2503 m n.p.m. Dojście na szczyt, prowadzi od Popradzkiego stawu szlakiem niebieskim, a później czerwonym. Jest dużo prostsze i bezpieczniejsze niż wejście od strony polskiej, a dodatkowo po drodze mija się najwyżej położone w Tatrach schronisko – Chatę pod Rysami lezące pod przełęczą Waga, na wysokości 2250 m n.p.m.

Po drodze atrakcją są mijani co jakiś czas „nosiče”, którzy niczym himalajscy Szerpowie wnoszą do schroniska zaopatrzenie. W pewien sposób, każdy może spróbować tej ciężkiej pracy – przed wejściem na szlak znajdują się towary, które każdy może własnoręcznie wynieść do schroniska – w zamian za trud otrzyma kubek pysznego „tatranskiego czaju”, a także szacunek i uznanie gospodarzy schroniska i zawodowych tragarzy.

Również od Popradzkiego Stawu można dojść na mniej znany wierzchołek Koprowego Wierchu (2363 m n.p.m.). Prowadzi tam niebieski, a na ostatnim odcinku czerwony szlak turystyczny. Szczyt znany jest z jednej z najpiękniejszych panoram w całych Tatrach, a jej ozdobą są widoczne z niego duże stawy w Dolinach – Hińczowej i Ciemnosmreczynskiej.

Nikt, kto chciałby poznać słowackie Tatry nie może ominąć wierzchołka Krywania (2494 m n.p.m.), tylko kilka metrów niższego niż wspomniane już Rysy. Jest on od 1935 narodową górą Słowaków. Szczyt został umieszczony także w hymnie Słowacji, w herbie Słowackiej Republiki Socjalistycznej (wieczny ogień na tle góry), a od 1 stycznia 2009 r. znajduje się na słowackich monetach o nominale 1, 2 i 5 eurocentów. Przez samych Słowaków uważany jest za najpiękniejszy szczyt tatrzański. Na wierzchołek prowadzą dwa szlaki – krótszy, ale stromszy szlak zielony prowadzi z Trzech Źródeł (Tri studničky) – wejście zajmuje ok. 2,5 godz. Natomiast dojście od strony Szczyrbskiego Jeziora szlakiem czerwonym, a potem niebieskim zajmuje około 3,5 godz.

I w dolinach ciekawie!

Jeżeli ktoś chciałby zakosztować w górach nieco niższych lub odwiedzić spektakularne wapienne kaniony, powinien udać się w Góry Choczańskie, będące przedłużeniem Tatr w kierunku zachodnim. Wznoszą się one nad Liptowskim Mikulaszem. Najciekawsza trasa prowadzi przez Doliną Prosiecką, której wlot mam charakter wąskiej szczeliny skalnej, ograniczonej z dwóch stron pionowymi skałami. Ścieżka prowadzi tu nad samą wodą, a w dalszej części trasy doprowadza do skalnego amfiteatru, z którego wychodzi się w górę malowniczymi drabinkami.

Nieco mniej spektakularną, ale równie piękną, jest sąsiednia Dolina Kwaczańska. Jest bardziej zalesiona, a ponad jej dnem prowadzi wygodna droga, dostępna nawet rowerzystom. Z kilku punktów widokowych otwierają się ładne widoki w malowniczą czeluść wąwozu, dnem którego płynie potok, z hukiem przewalając się i pieniąc na potężnych kamieniach. U samego końca doliny wielką atrakcją są drewniane młyny z XIX wieku, z których jeden nadal czynny. Otoczone wapiennymi ścianami młyny tworzą jeden z najpiękniejszych i najbardziej romantycznych zakątków w całych Karpatach.

Jeżeli ktoś ochłody chciałby poszukać w górach, ale bez ponoszenia znacznego wysiłku, powinien pojechać do Jasnej, gdzie w zimie działa stacja narciarska, a w lecie – kolej linowa wywiezie go na szczyt Chopoka, na wysokość 2004 m n.p.m. Można stąd nie tylko podziwiać wspaniałe panoramy, ale także zaglądnąć do malowniczego schroniska Kamienna Chata, lub też odwiedzić panoramiczną restaurację przy górnej stacji kolei.

Jaskinie dobre na każdą pogodę

Jednymi z najchętniej odwiedzanych atrakcji turystycznych po słowackiej stronie Tatr są jaskinie. Nic w tym dziwnego – po pierwsze, jaskinie Niżnych i Bielskich Tatr są naprawdę wspaniałe, pod względem wielkości i urozmaicenia szaty naciekowej nie może się z nimi równać żadna jaskinia w naszym kraju. Po drugie – zwiedzanie jaskini jest atrakcją niezależną od pogody, co w górach jest prawdziwą rzadkością. Kiedy jest upalnie – znajdziemy tam miły chłód, kiedy leje – chroni nas przed deszczem co najmniej kilkadziesiąt metrów skały…

Fot. www.slovakia.travel

Nieopodal małego kurortu Tatrzańska Kotlina przy drodze z Łysej Polany do Smokowca. Już w 1896 roku zainstalowano tu oświetlenia – była jedną z pierwszych oświetlonych jaskini w Europie. Słynie z przepięknej szaty naciekowej, którą tworzą fantazyjne stalaktyty, stalagmity, draperie i urokliwe jeziorka jaskiniowe. Długość obecnej trasy wynosi 1 370 m, a zwiedzanie trwa 70 minut.

Dużo większy kompleks jaskiń położony jest w Dolinie Demianowskiej, w Niżnych Tatrach, zaledwie kilkanaście kilometrów na południe od Liptowskiego Mikulasza. Demianowska Jaskinia Wolności ozdobiona jest wyjątkowymi naciekami, dzięki którym zaliczana jest do najpiękniejszych jaskiń w Europie. Liczne komory i sale jaskiniowe o przepięknym wystroju kalcytowym dodatkowo upiększa podziemny bieg rzeczki Demianówki, na trasie zwiedzania można też zobaczyć jeziorka jaskiniowe – największe z nich osiąga godną podziwu długość 52 m i głębokość 7 m. Jaskinię można zwiedzać dwoma wariantami tras z których krótsza zajmuje około godziny, natomiast dłuższa – wyprawa pod ziemię trwająca niemalże dwa razy dłużej.

Fot. www.slovakia.travel

Zupełnie innego rodzaju atrakcje oferuje położona po sąsiedzku Demianowska Jaskinia Lodowa. Chociaż była jedną z pierwszych znanych lodowych jaskiń na świecie, została udostępniona dopiero w latach 80. XIX wieku. Niesamowite wrażenie sprawia zwłaszcza dolna część jaskini z licznymi lodowymi naciekami i wodospadami. Jaskinia rozciąga się na czterech poziomach, a jej ogólna długość wynosi prawie 2,5 km. Kiedy na zewnątrz panują upały – tutaj na niecałą godzinę możemy znaleźć się w zadziwiającym, tajemniczym, ale też i romantycznym świecie „podziemnej krainy lodu”.

Trochę wody dla ochłody

Oczywiście pod Tatrami nie brakuje także atrakcji wodnych, które tak cieszą nas w czasie słonecznego i ciepłego lata. W kotlinie pomiędzy Tatrami Zachodnimi i Górami Choczańskimi, a Niżnymi Tatrami na południu, leży Liptowska Mara – jeden z największych akwenów wodnych Słowacji. Można tu pożyczyć łódkę, kajak czy żaglówkę i wybrać się na wycieczkę wzdłuż urozmaiconych brzegów, tworzących liczne zatoczki. Wielką atrakcją takiego rejsu jest fakt, że praktycznie cały czas możemy podziwiać towarzyszące nam panoramy tatrzańskich grani.

Niedaleko brzegów jeziora leżą także dwa duże aquaparki, stanowiące magnes coraz silniej przyciągający Polaków pod Tatry, zwłaszcza rodziny z małymi dziećmi. Tatralandia, mająca już utrwaloną markę wśród naszych rodaków, jest nie tylko największym aquaparkiem na Słowacji, ale także jeden z największych tego typu obiektów w całej Europie Środkowej. Jest tu 14 basenów, w tym 9 całorocznych i ponad 30 rur i zjeżdżalni wodnych. Wielkim zainteresowaniem cieszy się Tropical Paradise Tatralandia – wielka hala w kształcie morskiej muszli z prawdziwymi palmami, roślinnością z tropików, basenami z wodą morską i termalną oraz basenem do nurkowania z możliwością podziwiania kolorowego świata rybek morskich i koralowców.

Z kolei w miejscowości Beszeniowa znajduje się aquapark Gino Paradise, również bazujący na tutejszych naturalnych wodach geotermalnych, które wypływają na powierzchnię mając temperaturę kilkadziesięciu stopni. Dzięki niedawnym modernizacjom należy do największych i najczęściej odwiedzanych na Słowacji. Jest tu 8 basenów z wodą termalną o temperaturze od 26 do 39°C, z wodą zarówno przejrzystą, odfiltrowaną, jak i z naturalnie mętną. Są też tu baseny kryte, a także mnóstwo zjeżdżalni. Beszeniowa chlubi się też pięknym kompleksem spa&welness z kilkunastoma saunami, komorą lodową i jacuzzi.

About

Dziennikarz, bloger, narciarz, przewodnik. Człowiek z gór, Krakus z wyboru, Słowak z zamiłowania.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Go top