Namiastka Przełomu Hornadu

2 lipca 2018

Nie starczyło tym razem czasu na przejście całego szlaku Przełomu Hronadu w Słowackim Raju, więc został tylko wariant minimalistyczny – wycieczka na sesję zdjęciową na pierwszych stupaczek.

Stupaczki to ażurowe, metalowe platformy przymocowane do skał kilka metrów nad dnem wąwozu. Nie jest to miejsce dla osób z lękiem wysokości, ale za to idealne miejsce do sesji zdjęciowej.

Najpierw jednak trzeba do nich dojść. Z campingu Podlesok (czytaj TUTAJ) do początku szlaku jest pół godziny spacerkiem. Przechodzimy mostek na Hornadzie, skręcamy w prawo i idziemy wzdłuż rzeki. Ścieżka jest wąska, prowadzi wśród wysokich roślin, po lewej stronie – skała, po prawej – szumi woda. Trochę ślisko po ostatnich opadach, ale na szlaku jesteśmy jedni z pierwszych, więc błoto na ścieżce jeszcze nie jest „rozjeżdżone”. Dużo korzeni, pierwsze drabinki i schodki. Na małej polance nad meandrem Hornadu stoi mały drewniany domek, stara chatka rybacka. Kiedyś był tutaj bufet z piwem (przydałoby się dzisiaj), niestety  obecnie zamknięty.

Mniej więcej po trzech kwadransach od mostku, cel krótkiej przechadzki. Dochodzimy do Stupaczek pod Zielona Górą. Szlak jest dwukierunkowy, więc zdarza się, że na stupaczkach spotykają się dwie grupy idące w przeciwnych kierunkach. Tutaj się nie zmieszczą, stupaczki są zdecydowanie jednoosobowe, z jednej strony ocieramy się o skałę,  z drugiej – kilkumetrowa przepaść a w niej szumiąca rzeka. Kilka minut spaceru, sesja zdjęciowa i niestety wracamy na camping. Powtórka – tym razem przejście całego szlaku – wskazana jak najszybciej.

www.slovenskyraj.sk

About

Słowacja to pół jego życia. Był tam ze 140 razy i co roku wraca. Namówi do wyjazdu każdego, kto stanie na jego drodze.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Go top