Narty w kraju Janosika

25 lutego 2019

Dolina Vratna to bez wątpienia najpiękniejsza dolina Słowacji. I to o każdej porze roku. Zimą pojeżdżą tutaj początkujący i stare wygi. A wokół – kraina rodzinna Janosika.

Na parkingach pod wyciągami, jak przez cały sezon, widać sporo rejestracji z Polski. Więcej jest tylko słowackich.

Najwięcej narciarzy oczywiście korzysta z tras na Pasiekach. Działa tutaj wyciąg krzesełkowy (czterosobowa kanapa), dwa orczyki i wyciąg dziecięcy. W dół prowadzą świetnie przygotowane trasy czerwone. Po wyjściu z krzesła możemy zjechać w dół na stronę Pasiek, lub podjechać do orczyka wywożącego na Południowy Gruń. Stąd prowadzi kolejna trasa czerwona, stok lubiany jest tez przez freeridowców.

Chleb nie dla każdego

Same czarne trasy, strome tereny dla zwolenników freeride’u, piękne panoramy Małej Fatry – warto czekać na słoneczną pogodę, by wjechać gondolą na Chleb w Dolinie Vratnej.

Na Chleb w ładną pogodę wybierają się wszyscy. Skitourowcy (drogą bezpośrednio pod gondolą lub przez las), bo stąd przy bezwietrznej pogodzie mogą zdobyć najwyższy szczyt Małej Fatry – Wielki Krywań Tatrzański – a także powędrować granią po okolicznych szczytach. Piesi turyści – bo mogą powędrować po tych samych trasach. Wreszcie narciarze i snowboardziści – bo w Małej Fatrze nie ma lepszych i jednocześnie bardziej ekstremalnych tras. Orczyki na szczycie niestety nie są czynne z powodu zbyt wielkiej ilości śniegu. Z góry poprowadzono czarne trasy, ale w tym roku nikt się ich nie trzyma – wszyscy jeżdżą jakby uprawiali freeride: między świerkami, kosówką, muldami śniegu.

Wszyscy, którzy dojeżdżają na Chleb, odwiedzają bar z panoramicznymi szybami i wychodzą na jego taras: to idealne miejsce na sesję fotograficzną. Poniżej – fragment Doliny Vratnej, dalej: Sokolie, Boboty, Stóg, Południowy Gruń; jeszcze dalej charakterystyczne, postrzępione, skaliste szczyty Wielkiego i Małego Rozszutca.

Skipass w Dolinie Vratnej (na wszystkie wyciągi, kolejkę na Chleb i skibusa) kosztuje:

1 dzień – 16 euro (dzieci – 13 euro)

3 dni – 43 euro (36 euro)

10 dni – 145 euro (120 euro)

Kolejka gondolowa na Chleb – 7,50 euro (6 euro)

Ku czci ofiar gór

Poza nartami warto przejść się do oddalonego o kilkanaście minut spacerem od Chaty Vratnej i dolnej stacji kolejki gondolowej, symbolicznego cmentarza ofiar gór. Drewniana konstrukcja, na której przywieszone są tabliczki z nazwiskami ofiar wypadków w Małej Fatrze, wzbogacona została po ostatniej lawinie błotno-kamiennej o wielki głaz, który służy za ołtarz. Cmentarz to kamienno – drewniana konstrukcja, na której przywieszone są tabliczki z nazwiskami ofiar wypadków w Małej Fatrze. Po ostatniej lawinie błotno-kamiennej cmentarz został wzbogacony o wielki głaz, który służy za ołtarz. W 1998 roku na drewnianych balach umieszczono 52 tabliczki z nazwiskami osób, które zginęły w Małej Fatrze w latach 1957-97 oraz tablicę z nazwiskami 14 mieszkańców wsi Stefanova, którzy 11 czerwca 1848 roku stali się ofiarami powodzi. Od 1998 roku w Małej Fatrze życie straciło 37 osób (tylko w 2015 roku – 4).

Pod dwuspadowym drewnianym daszkiem na belce znajduje się napis: Martwym ku pamięci, żywym ku przestrodze („Mŕtvym na pamiatku, živým pre výstrahu.“)

Janosik i piwo

Cztery kilometry od terenów narciarskich leży Terchowa. To kilka kilometrów stąd, w siole Janosikovci, urodził się najsłynniejszy zbójnik. Tutaj nocuje wielu turystów. We wsi znajdują się: ulica Janosika, hotel Janosik, muzeum poświęcone Janosikowi. W miejscowym kościele znajduje się drewniana, ruchoma szopka (tzw. Terchowskie Betlejem). Tutaj też najlepiej zrobić zakupy. Butelka wina słowackiego kosztuje ok. 10 zł, butelka piwa – ok. 2 zł, produkty spożywcze są tańsze niż Polsce.

W Terchowej znajduje się także Mini-browar Vŕšky, powstały w czerwcu 2012 roku. Już w 2015 roku, w plebiscycie Korona Słowackiego Piwa, jasne piwo Vŕšky wygrało w kategorii jasnych piw produkowanych w małych browarach i restauracjach.

W browarze produkuje się dwa rodzaje piwa: jasną 11, z zawartością alkoholu 4-5 proc. i ciemną 13. Piwa możemy skosztować w dużej sali lub na tarasie z widokiem na Terchową i wzgórza za nią. Oczywiście do piwa możemy spróbować dań słowackiej kuchni. Kufel piwa kosztuje 1,5 euro. Z browaru blisko jest do pomnika Janosika (5 minut spacerem).

Serowe warkocze

Zaś jeśli podjedziemy do nieodległej Zazrivy, to będziemy mogli kupić słynne skręcone w warkocze sery, czyli korbaciki. To jeden z symboli kuchni słowackiej. Są do kupienia we wszystkich sklepach, świetnie smakują z piwem i winem. Najlepiej kupować je jednak u producenta. W Małej Fatrze najlepszym jest firma Syrex w Zazrivej.

To dla wielu grup turystycznych jeden z podstawowych punktów odwiedzin w Małej Fatrze. Ponad pięć kilometrów od Terchowej, jadąc w stronę Zazrivy, znajduje się „Salas Zazriva”. To duży drewniany budynek, w którym mieści się restauracja, sklep z serami i mała sala, w które można przez cały dzień zobaczyć, jak wyrabia się różnego rodzaje sery, w tym oczywiście korbaciki.

Warkocze robi się z serowej masy parzonej. Najpierw trzeba zetrzeć na grube paski kilogramowy kawałek sera. Następnie starty ser wkłada się go do gorącej wody i ugniata, aż do uzyskania wielkiej gumowatej masy. Rozciąga się ją na długą taśmę i owija wokół ramki. Tę z kolei wsadza się do osolonej wody na trzy, cztery minuty, a następnie tnie się „taśmę” na 20-centymetrowe nitki. Te z kolei zaplata się na patyczku w warkocze. Oczywiście, z tej samej masy robi się sery w różnych kształtach (wykładając masą drewniane formy). W Sala Zazrivie każdego dnia robi się korbaciki z 30 kilogramów sera. Tyle mniej więcej sprzedaje się codziennie.

W ofercie sklepu są m.in.

Korbaciki świeże – 10,67 euro/kg

Korbaciki wędzone – 12,37 euro/kilogram

Nitki serowe – 9,78 euro/kg

Wędzony ser owczy – 13,78 euro/kg

Wędzone kulki serowe – 11.61 euro/kg

Deska serów (różne smaki) – 11.97 euro/kg

Ser owczy – 11,86 euro/kg

Oscypki – 10,87 euro/kg

Świeże kulki serowe – 11,97 euro/kg

Formy serowe, np. Janosik – 11.97 euro/kg

Bryndza – 10,30 euro/kg

www.syrex.sk

www.vratna.sk

About

Słowacja to jej miłość od drugiego wejrzenia, ale to pierwsze się nie liczy, bo nie piła wtedy słowackiego wina.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Go top