Słynny niebieski… modrotlacz – Instytut Słowacki zaprasza na wystawę

30 października 2018

Modrotlacz, materiał farbowany na kolor niebieski z wykorzystaniem błękitu indygowego i zdobiony z pomocą tzw. rezerwy, jako sposób dekorowania tkanin odegrał istotną rolę zarówno w słowackiej, jak i europejskiej tradycji tekstylnej.

Na Słowacji ten powszechnie wykorzystywany materiał przez długie lata był podstawą tworzenia zarówno miejskich oraz wiejskich strojów, jak i elementów służących ozdobie domostw. Pojawił się pod koniec XVIII wieku, jednak okresem jego największego rozkwitu był wiek XIX. W roku 1954 na Słowacji istniało 21 działających prowincjonalnych farbiarni, co w porównaniu z okresem przełomu XIX i XX wieku oznaczało znaczny spadek ich ilości. Ręcznie produkowany modrotlacz przegrywał bowiem w walce ze znacznie efektywniejszą produkcją maszynową w fabrykach tekstylnych.

Modrotlacz był i obecnie jest produkowany sposobem rzemieślniczym, i to bez względu na to, czy powstaje ręcznie za pomocą druku z wykorzystaniem specjalnych form, czy też mechanicznie za pomocą przeznaczonej do tego maszyny do drukowania – perotiny.

W obu przypadkach bowiem mamy do czynienia z wymagającym wysiłku ręcznym sposobem produkcji, która nigdy nie rozwinęła się na skalę przemysłową. Stopniowy proces zaniku rzemiosł ustępujących pola technologii, zauważalny na Słowacji już w drugiej połowie XIX wieku, przyspieszony został w latach 50. XX wieku poprzez wydany przez państwo zakaz prowadzenia prywatnych warsztatów rzemieślniczych. Dotyczyło to również rzemiosła modrotlaczu, które jednak już w okresie przed drugą wojną światową swój złoty wiek miało właściwie za sobą. Przez kolejne lata produkcja modrotlaczu znacznie się zmniejszyła i skierowana była już jedynie do zamkniętego krągu odbiorców. Zaliczali się do nich miłośnicy wyrobów oryginalnych, jaki i ci pielęgnujący ludowe tradycje. Istotny był również fakt, iż działające warsztaty modrotlaczu pozostały w rękach ich pierwotnych właścicieli. Niemałe zasługi w zachowaniu tego dziedzictwa ma Centrum Sztuki Ludowej (ÚĽUV), które od roku 1945 sprawuje pieczę nad ludową twórczością artystyczną.

 

Moda na modrotlacz

 

Centrum aktywnie włączało się do kreowania programów produkcji poprzez proponowanie twórcom własnych projektów służących ochronie rzemiosła artystycznego. Jednym ze sposobów było dostosowanie artystyczno-rzemieślniczej produkcji modrotlaczu do nowoczesnego sposobu życia. Mimo wszystko rozwoju nie dało się jednak zatrzymać.

Ostatni warsztat modrotlaczu w Púchovie przestał działać w roku 2010 po śmierci mistrza Stanislava Trnki.  Po zaniku tego warsztatu staliśmy się świadkami celowych zabiegów służących ochronie modrotlaczu w szkołach artystycznych, które odkryły i zainteresowały się artystycznym potencjałem modrotlaczu i włączyły go do programu kształcenia jako jedną z dyscyplin artystycznych. Stopniowo zaczęła powstawać twórczość uczniów inspirowana modrotlaczem, przy czym jego produkcja przesunięta została z pierwotnego rzemieślniczego środowiska do atelier artysty. Problematyką modrotlaczu zaczęli zajmować się również projektanci mody i dizajnerzy.

 

Jedyny twórca

 

Obecnie na Słowacji jedynym oficjalnie zarejestrowanym twórcą modrotlaczu jest Matej Rabada, który w styczniu 2016 roku otworzył swój warsztat modrotlaczu w Párnici na Orawie. Z ÚĽUV współpracuje od roku 2014 – jego wzory na materiałach zostały ocenione przez komisję złożoną ze specjalistów plastyków a materiał na metry jest oficjalnie sprzedawany pod marką ÚĽUV. Głównym celem marki Modrotlač Matej Rabada jest przypomnienie i rozwijanie tej tradycyjnej techniki farbiarskiej. Producentowi nie wystarczy jednak kopiowanie wzorów z przeszłości, chce modrotlacz wzbogacać i przenieść we współczesne formy.

Wystawa Odcienie niebieskiego prezentuje różne etapy rozwoju techniki modrotlaczu, jakie znane są na Słowacji – wytwory i zabytki tradycyjnego rzemiosła farbiarskiego, produkcję artystyczno-rzemieślniczą pierwotnych twórców organizowaną i ukierunkowywaną przez ÚĽUV, jak również najnowszą twórczość współczesnych designerów. Zbieżną motywacją jest zachowanie tradycji, wspólnym znakiem materiał (płótno) i technologia (druk z użyciem negatywu i barwienie za pomocą indygo). Oczywiste różnice tkwią w powielaniu form modrotlaczu w porównaniu z tradycyjnymi wyrobami oraz w jego zastosowaniu w nowych kontekstach, co widoczne jest przede wszystkim w twórczości młodych designerów.

 

Zabytkowe księgi

 

Tradycje pierwotnego modrotlaczu jako rzemiosła prezentowane są w formie ekspozycji materiałów oraz elementów odzieży, jak również specjalnych form służących do produkcji modrotlaczu.

Szczególnie cenną dokumentacją są zabytkowe księgi wzorów Jána Mudrončíka drukarza z Ružombersku, pochodzące z przełomu XIX i XX wieku oraz z roku 1930, drukowane na kartonach cukrowniczych. Dział Dokumentacji Muzeum Sztuki Ludowej w formie wzorników przedstawia wyniki systematycznych badań terenowych dotyczących strojów ludowych, które Centrum organizowało w latach 50. – 80. XX wieku.

Etap artystyczno-rzemieślniczej produkcji modrotlaczu wspieranej i organizowanej przez ÚĽUV, który można zamknąć w latach 1950 – 2010, przybliżamy pokazując kawałki tkanin, tekstylia domowe i różnego rodzaju okresowe „nowości”, jakimi były na przykład tekstylia stołowe czy kalendarze ścienne.

Prezentację uzupełniają oryginale fotografie, które przestawiają pracę twórcy modrotlaczu Stanislava Trnki z Púchova, jak również przedmioty pożyczone od jego syna Martina Trnki z Púchova.

 

Nowocześnie

Obecnie modrotlacz w nowej odsłonie prezentowany jest dzięki pracom studentów Szkoły Sztuki Użytkowej im. Josefa Vydry w Bratysławie. Na wystawie można obejrzeć również produkty powstałe techniką modrotlaczu tworzone przez Lucię Donovalovą, która współpracuje z ÚĽUV już od roku 2017. Modne elementy ubioru tworzą projektantki Eva Olexíková oraz Mišena Juhász, której kolekcja strojów wykonana jest z modrotlaczu Mateja Rabady. Sam twórca Matej Rabada poprzez swoje produkty opowiada własną historię różnych odcieni niebieskiego.

Libuša Jaďuďová

About

Słowacja to pół jego życia. Był tam ze 140 razy i co roku wraca. Namówi do wyjazdu każdego, kto stanie na jego drodze.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Go top