Szałas na granicy dwóch krain

12 września 2018

Jadąc z Rajeckich Teplic na południe Bojnic wjeżdżamy w pewnym momencie na Siodło Fačkovské, rozdzielające województwo żylińskie od trenczyńskiego. Warto tutaj się tutaj zatrzymać dla dań podawanych w Szałasie Klak.

To drewniany budynek z dużym tarasem specjalizujący się w domowej kuchni. Nieco wyżej i ok. 60 metrów od restauracji znajduje się hotel górski Klak z 50 miejscami. Nad restauracją znajdują się trzy apartamenty – 3, 5, i 6 osobowe. Zimą to miejsce tętni życiem – na stoku obok wytyczono  trasy zjazdowe, do dyspozycji narciarzy są 4 orczyki o przepustowości 2150 osób na godzinę. Działa także wypożyczalnia  serwis sprzętu narciarskiego.

Na wycieczki

Latem przyjeżdża się tutaj główne, by dobrze zjeść. Choć są tacy, dla których przełęcz jest dobrym punktem startowym w góry. Najpopularniejszym celem wycieczek jest widoczny z tarasu skalisty szczyt Klak – wchodząc na niego musimy pokonać 500 metrów przewyższenia. Kto uważa, że rower nadaje się do jazdy po górach (nie należę do nich!) mają w najbliższej okolicy 15 kilometrów wytyczonych tras.

Dla najmłodszych największą atrakcją stanowi mini zoo, a w nim głównie zwierzęta domowe. Dzieciaki mogą więc na żywo i z bliska zobaczyć jak wyglądają m.in.: świnie, gęsi, kury, owca, ale  struś oraz muflon.

Wielkie żarcie

Jednak wróćmy do najmilszej rzeczy, dla której tutaj przyjechaliśmy.

Na początek – zupa kapustowa podawana w kamionkowej misce. Gorąca i gęsta, jak przystało na kapustową zupę. Cena – 3,50 euro. Inne zupy w menu (czosnkowa, rosół, zupa dnia) kosztują 2,50.

Z głównym daniem mamy kłopot – za duży wybór. Idziemy więc za rada gospodyni – wybieramy pierogi z bryndzą.

Wielkie pierogi posypane delikatnie koperkiem, między pierogami sos śmietanowy ze skwarkami. Pychota! Cena dania o nazwie „Pierogi Mamy” – 6,50 euro. W karcie mamy jeszcze do wybory m.in. bryndzowe haluszki (5,50 euro), gazdowskie haluszki (z dodatkiem kiełbasy i słoniny – 6,30 eruo), Fačkovskéhaluszki (kiełbasa, słonina i wędzony ser – 6,50 euro), kotlet z kurczaka (5,50 euro), schabowy z cieście z serem (6,50 euro), gulasz (9,90 euro). Na deser – klasyka: śulańce z makiem (4,90 euro), naleśniki z dżemem  śmietaną (3,50 euro) i strudla jabłkowo-orzechowa (2,5o euro). Pełne menu na stronie szałasu.

Jako aperitif podano nam doskonałej jakości i wielkiej mocy śliwowicy. Jako popitek, oczywiście najlepiej pasuje zimne piwo.

Jestem pewien, że do restauracji tej można wejść dopiero po wędrówce lub po nartach. Bo po obiedzie tu zjedzonym nigdzie się nie chce człowiekowi ruszać. Czego wszystkim Czytelnikom życzę.

www.skarena-fackovskesedlo.sk

 

 

About

Słowacja to pół jego życia. Był tam ze 140 razy i co roku wraca. Namówi do wyjazdu każdego, kto stanie na jego drodze.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Go top