Trnawa to nie tylko stadion Spartaka

30 lipca 2018

Nawet krótka wizyta w Trnawie pozwala zachwycić się tym miastem zwanym „Małym Rzymem”. Chociaż oczywiście warto tutaj zostać na dłużej, posmakować nie tylko zabytków, ale miejscowych win.

Dzisiaj jednak tekst z myślą o kibicach Legii Warszawa, z nadzieję, że znajdą chwilę lub kilka chwil na zwiedzenie centrum Trnawy. Wszak od stadionu, na którym odbędzie się mecz miejscowego Spartaka (czytaj TUTAJ) jest na starówkę niecałe dziesięć minut spacerem.

 

Skąd nazwa „Mały Rzym”? Ano z licznych kościołów w mieście. Jest och tutaj 13 zabytkowych i wiekich. W tym – osiem z nich znajduje się na starówce. Kiedy w Trnawie biją kościelne dzwony, można się poczuć, jak nas Tybrem.

Największą ze świątyń jest gotycka Bazylika św. Mikołaja, wewnątrz możemy zobaczyć słynny „płaczący” obraz matki Boskiej Trnawskiej. Warte odwiedzenia są także: barokowy kościół Trójcy Przenajświętszej ze wspaniale zdobiona kaplica św. Józefa; kościół św. Jakuba – z trzynastoma ołtarzami; kościół św. Anny z kryptami, w których wciąż chowani są zmarli; barokowa katedra św. Jana Chrzciciela z wielkim XVII wiecznym ołtarzem drewnianym.

Tradycje winiarskie w Trnawie, spowodowały powstanie swoistego miasta pod miastem. Pod domami starego centrum Trnawy znajdują się dwupiętowe średniowiecznie piwnice służące przed wiekami do przechowywania beczek z winem.

Jeśli udałoby się zostać w Trnawie do soboty, warto wybrać się Wine Tour. To wycieczka, podczas której wysłuchamy wykładu o winiarstwie (oczywiście w jednej z winnych piwnic), spróbujemy kilku gatunków wina, zwiedzimy stare piwnice z beczkami pełnymi wina. Ale jeśli nie możecie zostać do soboty – nic straconego: na uliczkach i w zaułkach starówki znajdziecie mnóstwo knajpek z doskonałym miejscowym słowackim winem. Zwłaszcza że Trnawa jest siedzibą znanego producenta win: „Víno Mrva & Stanko”.

Całe miasto najlepiej obejrzeć z Wieży Miejska,  Ma wysokość prawie 60 metrów a taras widokowy jest na wysokości 29 metrów. Niestety żeby się na niego dostać trzeba pokonać 143 schody – lepie się więc tam wybrać przed degustacją wina.

Miłośnicy architektury obronnej na pewno znajdą czas, by obejrzeć unikalne nawet w skali europejskiej zachowane miejskie fortyfikacje. Na budowę ich zużyto 4,3 mln cegieł.

About

Słowacja to pół jego życia. Był tam ze 140 razy i co roku wraca. Namówi do wyjazdu każdego, kto stanie na jego drodze.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Go top