Wyżne Rużbachy – prawie 420 lat uzdrowiska

11 maja 2018

Wyżne Rużbaczy przez 360 lat należały do Polski. Obecnie przyjeżdża tu wielu turystów z naszego kraju.

Niżne i Wyżne Rużbachy założył w roku 1288 Henrich Szołtys z Podolińca. W roku 1412 król Zygmunt Luksemburski oddał królowi polskiemu Władysławowi II w zastaw 16 spiskich miast, w tym również Wyżne Rużbachy.

Przez 360 lat (do czasu rozbiorów) należały one do Polski.
Rozwój miejscowości zaczął się w roku 1549, gdy hrabia Sebastian Lubomirski objął urząd wójta nad oddanymi w zastaw ziemiami.

Pięćdziesiąt lat później wzniesiono pierwszy budynek zdrojowy oraz basen, oberżę i łaźnię. Przez dwa wieki Wyżne Rużbachy, noszące też nazwę „Družbaki”, były miejscem spotkań i wypoczynku szlachty polskiej i węgierskiej. Po wygaśnięciu gałęzi rodziny Lubomirskich uzdrowisko zmieniało właścicieli i upadało.

W roku 1825 nowy właściciel, baron Jóny zbudował dom zdrojowy. W 1882 roku uzdrowisko kupił Andrzej Zamoyski.

W 1923 roku zbudowano kąpielisko termalne, największe wtedy na Słowacji. Do wybuchu drugiej wojny światowej dobudowano również kilka nowych ośrodków i hoteli.

Blisko do zamku

Wyżne Rużbachy są też dogodną bazą wypadową na kilkugodzinne lub całodniowe wycieczki.
Leżą przecież tylko 14 kilometrów od zamku w Starej Lubowli (czytaj TUTAJ). To twierdza należąca przez kilkaset lat do Polski. Tutaj rozegrały się sceny znane nam z „Potopu” Sienkiewicza – uczta powitalna wydana przez Lubomirskiego na cześć powracającego z wygnania króla Jana Kazimierza, zakończona przez biesiadników radosnym rozbijaniem sobie na głowach kielichów, oraz rozmowa Andrzeja Kmicica, w której wyjawia królowi, kim jest naprawdę. Zwiedzanie zamku to co najmniej półtorej godziny; potem warto jeszcze zwiedzić skansen budownictwa ludowego, ulokowany u stóp zamkowego wzgórza. Trochę dalej jest do pieszych szlaków Słowackiego Raju lub na spływ flisacki po Dunajcu i do Czerwonego Klasztoru. Można się też pokusić o wycieczkę do najsłynniejszego i największego słowackiego zabytku – Spiskiego Zamku.

Co się tutaj leczy

Tutejsze wody magnezowo-wapniowe leczą choroby układu krążenia, dróg oddechowych, narządów ruchu, korzonków nerwowych.
Specjalnością zdroju jest rehabilitacja kardiovaskularna. Pomaga ona dojść do formy w przypadku dusznicy bolesnej, operacji serca, zawału serca, by-passów, zakłóceń pracy serca, zastawek, arytmii serca, podwyższonego ciśnienia.

Proces rehabilitacyjny polega miedzy innymi na aktywności fizycznej, hipoterapii, kształceniu zdrowego stylu życia, usuwaniu złych, szkodzących zdrowiu przyzwyczajeń, uczeniu technik usuwania stresu.

Baza noclegowa

Wielu gości Wyżnych Rużbachów przyjeżdża leczyć schorzenia cywilizacyjne, psychiczne. Najważniejsze z tych, z którymi tutaj się walczy, to stres, depresja, zakłócenia nastroju, zespół klimakteryjny, stany maniakalno-depresyjne, schizofrenia w stadium remisji – typowe schorzenia początku XXI wieku.

Baza noclegowa uzdrowiska to dwa nowoczesne budynku hotelowe „Trawertyn” I i II, hotel „Strand” (dawny hotel „Dukla”) oraz tak zwane domki szwajcarskie. Pierwsze dwa, pochodzące odpowiednio z lat siedemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, dysponują 157 i 164 miejscami.

Hotel „Strand” (ma również ogrzewany basen kryty) może przyjąć 82 gości, a stylowe domki zrębowe, zwane szwajcarskimi (odnowione, z nowoczesnym wyposażeniem) – 60 gości.

Cisza i spokój

Wielką zaletą Wyżnhych Rużbachów jest położenie. Budynki, w których mieszkają goście, otacza duży, doskonale utrzymany park. Do dyspozycji gości są centrum odnowy biologicznej, klub fitness, mały teren do jazdy konnej. Największą atrakcją jest kąpielisko termalne.

Jeziorko trawertynowe

Basen pływacki ma 800 metrów kwadratowych, a woda w nim temperaturę 21–23 stopni Celsjusza. Obok znajdują się dwa baseny dziecięce i mała kryta pływalnia. Atrakcją jest z pewnością trawertynowe (rodzaj osadzającego się minerału) jeziorko – krater o średnicy 20 metrów i temperaturze wody 23 stopni Celsjusza..
www.ruzbachy.sk

About

Słowacja to pół jego życia. Był tam ze 140 razy i co roku wraca. Namówi do wyjazdu każdego, kto stanie na jego drodze.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Go top