Adam Gąsior

Author archive

Słowacja to pół jego życia. Był tam ze 140 razy i co roku wraca. Namówi do wyjazdu każdego, kto stanie na jego drodze.

Obiad pod nitrzańskim zamkiem

Przez oszklone ściany restauracji widać fragmenty dawnych murów miejskich, dalej dużą część Nitry a w tle górę Zabor. Z drugiej strony wznoszą się mury i wieże nitrzańskiego zamku. Castellum Cafe to jedna z najmłodszych restauracji w Nitrze. Pierwszych gości przyjęła w lutym 2017 roku. Zbudowano ja na zboczu zamkowym, kilkadziesiąt metrów od potężnych murów. To […]

Read more

Pierwsze muzeum diecezjalne na Słowacji

To że właśnie w Nitrze powstało pierwsze na Słowacji muzeum diecezjalne wydaje się oczywiste – tutaj w Nitrze w roku 880 powstało pierwsze biskupstwo i pierwsza diecezja na Słowacji. Muzeum mieści się w pochodzącym z XVII wieku, dawnym budynku gospodarczym na Wzgórzu Zamkowym. Wyremontowano go w latach 2004 – 2007. Założenie podobnego muzeum planował kardynał […]

Read more

Trzy kościoły w jednej katedrze

Zamek w Nitrze przypomina krakowski Wawel – to nie jest typowa warownia a zespół budynków otoczonych obronnymi murami. Za nimi znajduje się m.in. katedra składająca się z trzech kościołów. Najstarszą zachowaną częścią katedry jest romański Kościół św. Emerama, z przełomu XI – XII wieku. Po pożarze w drugiej połowie XIII wieku został przebudowany, a po zniszczeniu przez […]

Read more

Cuda nitrzańskiej biblioteki

Najgrubszą księgą w zbiorach biblioteki diecezjalnej w Nitrze jest księga… polska – Statuta Seymu Warszawskiego Roku Pańskiego 1557. Takich delicji książkowych jest tutaj więcej. Lubię stare biblioteki. Takie przypominające klimatem „Imię Róży” lub książki Zafona. Na ogół jednak ich wnętrza są dobrze chronione, ogrodzone, często możemy je obejrzeć tylko z korytarza wejściowego. W Nitrze jest […]

Read more

Rodzinna winnica pod boską opieką

Młoda dziewczyna ze swadą opowiada o historii winnicy, produkcji win, prowadzi ze znawstwem degustacji kolejnych roczników. To Ivena, jedna z trzech córek Józefa i Drogosławy Zwoleńskich, właścicieli winnicy Terra Parna w Różanej Dolinie w Suchej nad Parną, niedaleko Trnawy. Początki rodzinnej przygody były, jak przyznają, dość przypadkowe. Obsadzili winoroślami na próbę niewielki pagórek. Z jednej […]

Read more

Hasztag Trnawy na deptaku

Tutaj robi sobie każdy, kto odwiedza Trnawę. Napis #Trnava dwuipółmetrowej wysokości ustawiony jest mniej więcej w połowie głównego deptaka miasta – ulicy Hlavnej. Wielokolorowe litery kusząco sesji zdjęciowej, zwłaszcza, że stoją w takim miejscu, że tłem dla nich jest wieża miejska, jeden z bardziej charakterystycznych budynków Trnawy. Autorami napisu są artyści Naďa Salbotová Fecaninová, Zuzana […]

Read more

Krótka wizyta korony św. Stefana w Trnawie

To jedna z piękniejszych uliczek Trnawy – ulica Mikuláša Schneidra – Trnavského. Zabudowana z obu stron starymi kamienicami, z których jedna „gościła” przed wiekami świętą koronę Węgier. Idą ulicą Mikuláša Schneidra – Trnavského warto zadzierać głowę do góry. U szczytu jednej z kamienic, na attyce widnieje napis „Ja obca kiedyś przebywałam pod tym dachem“. Według […]

Read more

Na golf z kuflem piwa

Chociaż nie jestem specjalistą od gola, to pole golfowe pod Trnawą od razu mi się spodobało. Tuż za bramą przywitał mnie baner z hasłem „S Karpatom na golfe”. Karpat to nazwa miejscowego browaru – i do razu zrobiło się raźniej. Pole golfowe Trnava znajduje się na skraju miasta, w części wypoczynkowej Kamienny Młyn, po lewej […]

Read more

Tatralandia jeszcze nieprzygotowana na lato

Na tydzień przed oficjalnym otwarciem letniego sezonu, mimo panujących upałów i tłumów gości, w aquaparku Tatralandia zamknięta jest prawie połowa zjeżdżalni – w tym te największe  i najpopularniejszy basen. Największy Aquapark na Słowacji, Tatralandia na Liptowie w ostatnich dniach przeżywa oblężenie turystów. Rekordowe upały i o dwa tygodnie wcześniejsze wakacje w Polsce sprawiły, że już […]

Read more

Po co mi ten słowacki?

Katarzyna Pilarska odpowiada: Czytam książki słowackich autorów, napisane w języku, który miał być tylko hobby, z którego nauki wszyscy śmiali się słynnym już dialogiem: Ja – Uczę się słowackiego. Oni – Juliusza? Na granicy podajemy sobie ręce i, obejmując się przed kamerami, rozmawiamy o współpracy. Tak wyglądają nasze relacje na poziomie oficjalnym. Ale co tak […]

Read more
Go top