Bratysławska Baszta Piwa

Jeden z kilku najlepszych browarów bratysławskich
Znak nad bramą wejściową/fot. AG

To miejsce leżące na głównym szlaku turystycznym stolicy Słowacji łatwo przeoczyć. Nad bramą wejściową nie ma imponującego szyldu, baneru reklamowego. Ot małe koło z nazwą i napisem w otoku Beer Mouse. Jednak, kto pozna Sladovnię, będzie tu wracał i polecał innym.

Przy ulicy Venturskiej, deptaku będącym przedłużeniem ulicy Michalskiej, pod numerem 5. znajduje się jeden z ważniejszych – według mojej oceny – browarów bratysławskich. Pełna nazwa tego miejsca brzmi Sladovňa – bratysławska baszta piwa.
Nie przypomina w żaden sposób baszty, ale wszak w tej nazwie wyraz „piwo” jest najważniejszy. A piwo podają tutaj przednie. A i wystrój jest „piwny” – żadnych plastikowych stolików – ławy drewniane wewnątrz i na małych podwórku. Kelnerzy roznoszą piwo sprawnie i szybko, jak to w kraju o piwnych tradycjach.

Podwórze browaru/fot. AG

Czego możemy się napić?

Przede wszystkim miejscowego piwa – beczkowego o nazwie, jakby inaczej, Sladovňa. Do wyboru jest lekka „10”, jasny pils – „11”, półciemny specjal – „13” i czerwony bock Red Max – „14”. Oprócz tego IPA Polibek („11”), APA Skryty Satyr („12”).
Z zagranicznych beczkowych można tutaj dostać Weiβbier 12,5% monachijskiego Paulanera, jasne i ciemne belgijskie La Chouffe a także czeskie piwa – Pilsner Urquell i Budweiser.

Cena za ½ litra piwa– 2,60 euro, a więc taniej niż w pozostałych restauracjach leżących w centrum. Do tego solidne porcje obiadowe. To miejsce – jeśli samego piwa nie będzie Wam dość – może być alternatywą obiadową podczas zwiedzania Bratysławy.

www.sladovna.info

Wejście do browaru od ulicy/fot. AG