Čachtice – zamek “Królowej Wampirów”

Zamek Čachtice nie jest ani najstarszym, ani największym, ani tym bardziej najlepiej zachowanym z całego szeregu zamczysk wznoszących się nad Wagiem. A jednak od wielu lat przyciąga turystów, zwabionych nie tylko pięknym położeniem romantycznych ruin, ale też niezwykle bogatymi dziejami. Zwłaszcza historia o jednej z właścicielek – Elżbiecie Batory, przez wielu uznawaną za najsłynniejszą seryjną morderczynią w dziejach – robi wrażenie, mimo, że od czasów kiedy mieszkała na zamku upłynęło kilkaset lat.

Na straży doliny Wagu

Jadąc autostradą z Żyliny do Bratysławy, uwagę przykuwa wznoszący się na stromej wapiennej skale zamek Beckov, za którym dolina rozszerza się i powoli przechodzi w słoneczną nizinę. Ale po prawej stronie szosy, na jednym ze wzgórz Małych Karpat, wprawne oko wypatrzy jeszcze jedne, górujące nad okolicą ruiny, potężnego niegdyś zamczyska. To zamek Čachtice – żadne inne ruiny w Europie Środkowej nie wzbudzają tylu emocji, chociaż zrujnowanych zamczysk można by w samej Słowacji naliczyć dziesiątki.

Żeby zobaczyć zamek Čachtice trzeba skręcić z autostrady na Nowe Miasto nad Wagiem, a potem podążać w stronę małego miasteczka o tej samej nazwie. Do ruin zamku wiedzie stąd zielony szlak, ale lepiej do ruin dojść z pobliskiej wioski Višnove, skąd w 15 minut można do celu. Stąd też zamek prezentuje się naprawdę wspaniale – wznosząc się prawie sto metrów ponad dnem doliny. Potężny mur dolnego zamku, ponad którym górują gotyckie pozostałości wież i pałacu średniowiecznej twierdzy robią ogromne wrażenie. Przekraczając bramę nawet w letnie, upalne dni skórę przeszywa tu dziwny, niepokojący dreszcz…

Zamek powstał w XIII w, jako jeden z pierwszych, strzegących nie tylko szlaku handlowego w dolinie Wagu, ale także pobliskiej granicy Węgier z Królestwem Czeskim. W 1273 r. zamek zniszczył król Przemysław Otokar II, niedługo potem trafił on w ręce Matusza Czaka, który władał całą krainą nad Wagiem. Ze średniowiecznych panów najważniejsze było władanie na zamku Stibora ze Stiboric, który kazał zamek ufortyfikować – z jego czasów pochodzi większość murów górnego zamku, zachowanych do dzisiaj.

W 1569 roku zamek Čachtice przeszedł w ręce potężnego węgierskiego rodu Nádasdych. Jego najmożniejszym przedstawicielem był wówczas Franciszek Nádasdy – jego imię zapewne błyszczałaby do dziś jasnym blaskiem, gdyby nie fakt, że w 1573 roku zaręczył się, a dwa lata później poślubił Elżbietę z rodu Batorych. Franciszek był wodzem bitnym, surowym i nierzadko okrutnym, ale dokonania jego małżonki wkrótce przyćmiły jego chwałę…

Czas Królowej Wampirów

Elżbieta była członkinią jednego z najbogatszych i najpotężniejszych rodów szlacheckich Siedmiogrodu. Zapewne skutkiem ciągłych małżeństw pomiędzy członkami nieznacznej liczby tamtejszych możnych rodów, wkrótce w rodzinie zaczęły objawiać się liczne choroby psychiczne. Elżbieta od wczesnych lat życia uchodziła za osobę skłonną do napadów gniewu, co w połączeniu z jej wielką urodą i niemałą inteligencją, wkrótce uczyniło z niej kobietę iście demoniczną.

Na ukształtowanie jej charakteru miały zapewne wpływ wydarzenia, których świadkiem była w dzieciństwie. Kiedy miała sześć lat, jeden z Cyganów, służący na zamku, został oskarżony o sprzedanie dzieci Turkom, skazany na śmierć, a egzekucję wykonano przez zaszycie w rozciętym brzuchu konia… Kilka lat później jeden z jej kuzynów, ówczesny książę Siedmiogrodu, nakazał obciąć nosy i uszy 54 zbuntowanym chłopom. Od młodych lat wykazywała więc skłonności do sadyzmu i okrucieństwa.

Jako kobieta niepospolitej urody, Elżbieta obsesyjnie bała się starości. Sprowadzała ze świata najdroższe ówczesne kosmetyki, jednak nie dawały one zadawalających rezultatów. Zaczęła więc otaczać się ludźmi z licznymi defektami – garbatymi, karłami, poparzonymi przez ogień. Z kolei obiektem jej agresji stały się młode dziewczyny, którym zazdrościła urody oraz młodego ciała. Były dotkliwie karane nawet za najdrobniejsze przewinienia np. krzywo uprasowaną suknię.

W 1604 roku straciła męża, poznała też niejaką Annę Darvulię, tajemniczą kobietę, która stała się inspiratorką jej zbrodni. Pewnego dnia Elżbieta Batory uderzyła służącą, a jej krew padła na jej twarz. Spojrzawszy w lustro, zauważyła, że zniknęły zmarszczki z jej oblicza. Rozpoczął się najgorszy czas dla czachtickich poddanych. Bestialskie rzezie stały się codziennością – początkowo mordowano młode służki, by hrabina mogła jeszcze ciepłą krwią przemyć swoje ciało. Później zaczęto sprowadzać na zamek Čachtice kobiety z okolicznych wsi oraz miast, zazwyczaj „dobrze urodzone”, ponieważ uważano, że odżywiona krew jest skuteczniejsza w walce ze starością.

Gdy zaczęły krążyć pogłoski o urządzaniu wytwornych kolacji przez Elżbietę, z której do domów nie powróciła żadna z zaproszonych szlachcianek, została pojmana, a jej proces rozpoczął się na zamku w Bytczy. Jeden ze świadków ujawnił znaleziony w komodzie hrabiny rejestr zbrodni, wedle którego śmierć z jej rąk poniosło sześćset pięćdziesiąt osób… Skazano ją na zamurowanie żywcem w jednej z komnat czachtickiego zamku. 31 lipca 1614 podyktowała testament, a miesiąc później znaleziono ją w celi martwą. Do dziś nie wiadomo, która ze zrujnowanych komnat to właśnie ta…

Istnieją jednak pewne przesłanki, że cała ta historia została wymyślona na usługi wojujących z rodem Batorych Habsburgów. W Wiedniu obawiano się, że Elżbieta wesprze swego kuzyna Gabriela Batorego, stojącego na czele powstania w Siedmiogrodzie. Dla uzasadnienia jej uwiezienia, rozkręcono machinę propagandową i oskarżono o najobrzydliwsze zbrodnie, jakie współcześni mogli sobie wyobrazić. Nadzór na sprawą powierzono Jerzemu Thurzo, któremu następnie przypadła znaczna część wielkiego majątku Elżbiety….

Jak było naprawdę? Trudno dziś stwierdzić to z całą pewnością. Zamek znacznie ucierpiał podczas powstania kuruców, po 1708 r. opustoszał i odtąd powoli zaczął obracać się w malownicza ruinę, a opowieść o krwawej hrabinie z czasem przerodziła się w czarną legendę wampirzycy z Transylwanii. To ona właśnie stała się jednym z inspiracji do stworzenia historii Drakuli, księcia wampirów. Natomiast historia Elżbiety doczekała się kilku ekranizacji. I choćby zamek Čachtice zdecydowanie warte są odwiedzenia.

Informacje praktyczne:

Parking znajduje się przy drodze prowadzącej do wsi Višňové. Opłata parkingowa – samochody osobowe 1 euro, autobusy 3 euro.

Wstęp do zamku – dorośli 2,5 euro, dzieci (do lat 15) 1 euro

Więcej informacji praktycznych i dokładne godziny otwarcia zamku w poszczególnych miesiącach można znaleźć na stronie www.cachtice.sk