Krótka wizyta korony św. Stefana w Trnawie

To jedna z piękniejszych uliczek Trnawy – ulica Mikuláša Schneidra – Trnavského. Zabudowana z obu stron starymi kamienicami, z których jedna „gościła” przed wiekami świętą koronę Węgier. Idą ulicą Mikuláša Schneidra – Trnavského warto zadzierać głowę do góry. U szczytu jednej z kamienic, na attyce widnieje napis „Ja obca kiedyś przebywałam pod tym dachem“. Według legendy w tym właśnie w domu, podczas antyhabsburskiego powstania Gabriela Bethlena, przechowywana była słynna korona św. Stefana. Gabriel Bethlen został w 1613 roku ogłoszony przez sułtana Achmeda I księciem Siedmiogrodu. W 1619 roku, podczas Wojny Trzydziestoletniej, wraz z Czechami walczył przeciw cesarzowi niemieckiemu i królowi węgierskiemu – Ferdynandowi II, zdobył dzisiejsza Słowację, Preszburg (Bratysławę), gdzie właśnie w jgo ręce wpadła korona świętego Stefana. Rok później sejm w Bńskiej Bystrzycy obwołał go królem Węgier, ale Bethlen zrzekł się tytułu w zamian za liczne nadania (m.in. księstwa opolskie i raciborskie).
Obecnie w budynku znajduje się dom sztuki.  Mikuláš Schneider – Trnavski mieszkał tutaj na początku XX wieku. Był m.in. autorem śpiewnika katolickiego, w którym zebrał ponad 500 pieśni, w tym 226 było jego autorstwa. Był także organistą w kościele św. Mikołaja. Jego życiu i twórczości poświęcona jest stała wystawa w domu, w którym odbywają się koncerty i wystawy czasowe.