Największy kościół Bratysławy

Gotyckie sklepienie katedry św. Marcina/fot. AG

Wieża katedry św. Marcina jest jedną z dominant panoramy Bratysławy. Z której strony byśmy nie robili zdjęcia Starego Miasta, zawsze widać jej charakterystyczną, wysmukłą sylwetkę.

Samo położenie największej i najważniejszej świątyni na Słowacji wydaje się dziwne. Tylko kilkadziesiąt metrów dzieli ją od wiaduktu ulicy prowadzącej na Most SNP. Ten ostatnio wybudowano w 1969 i wtedy to zniszczono ocalałą synagogę i budynki tej części miasta położonej między katedrą a zamkiem. W ten sposób sztucznie podzielono historyczną część Bratysławy i przecięto naturalną trasę wiodącą ze wzgórza zamkowego do katedry.

Katedra/fot. AG

Czemu akurat ten kościół jest najważniejszy w kraju? Ano dlatego, że w latach w latach 1563–1830 koronowano tutaj dziesięciu węgierskich królów, jedną królową i osiem królewskich małżonek. O randze kościoła w historii Słowacji przypomina korona św. Stefana umieszczona na wierzchołku wieży kościelnej wznoszącej się na wysokość 85 metrów ponad miastem.

Wieża katedralna z królewską koroną/fot. AG

Pierwszy zaszczytu koronacji w tym miejscu dostąpił Maksymilian II, było to 8 września 1563 roku. Ostatnim koronowanym był 28 września 1830 roku, Ferdynand II. Na północnej ścianie kościoła znajduje się pełny wykaz koronowanych w nim władców.
Kościół został zbudowany w stylu gotyckim, zaś poświęcony ostał w 1452 roku. Od początku wyróżniał się bogactwem wnętrza – posiadał 27 ołtarzy (niestety nie przetrwały do dzisiaj).

Jeden z ołtarzy/fot. AG

Poważne zmiany nastąpiły w 1725 roku, kiedy arcybiskupem ostrzyhomskim został wielki mecenas sztuki, Imrich Esterhazy. Dzięki niemu dobudowano barokową kaplicę św. Jana Jałmużnika oraz przebudowano w tym samym stylu prezbiterium i częściowo nawy katedry. Kaplica do dzisiaj uważana jest za najpiękniejszą na Słowacji. Zaprojektował ją sprowadzony z Salzburga Georg Raphael Dinner, autor głównego ołtarza, którego najważniejszym elementem była ołowiana rzeźba św. Marcina (żołnierza rzymskiego) odcinającego mieczem swój płaszcz, by oddać go żebrakowi słaniającemu się u stóp konia.

Ołtarz katedralny/fot. AG

Z pierwotnego stylu gotyckiego zachowały się przede wszystkim sklepienia gwiaździste, dla których warto zadrzeć głowę do góry.

Sklepienie gotyckie/fot. AG

Katedra jest długa na 70 i szeroka na 23 metry.
Świetna akustyka sprawia, że często odbywają się w niej koncerty. Nie jest zresztą to pomysł ostatnich lat, już w roku 1828 powołano tutaj Cerkiewne Stowarzyszenie Muzyczne, zaś sześć lat później jako dyrygent wystąpił tu Franciszek Liszt.
Barokowa wieża katedry zniszczona została w 1833 roku i podczas remontu przebudowana w stylu neogotyckim. Na jej wierzchołku na wysokości 85 metrów nad ziemią umieszczona została pozłacana poduszka o wymiarach 2 x 2 metry, na której znajduje się wspomniana złota kopia węgierskiej korony królewskiej. Waży ona 300 kilogramów i ma wysokość jednego metra.

 

fot. AG
fot. AG
fot. AG