Pasjonaci ratują Zamek Winiański

Ruiny Zamku Winiańskiego/materiały prasowe

Okolice Jeziora Winiarskiego są coraz częściej odwiedzane przez turystów zagranicznych, głównie z Polski, Węgier, Ukrainy, Niemiec i Holandii. Największym powodzeniem cieszą się ruiny średniowiecznego zamku sprzed 800 lat.

Twierdza przez 500 lat była ważnym punktem obronnym okolicy i symbolem bogactwa krainy. Przez kolejne 300 lat jednak zamek popadał w ruinę, był wielokrotnie rabowany, niszczał i dosłownie niknął w oczach. Kompletnej zagładzie zapobiegli miłośnicy historii. Przy pomocy władz samorządowych powiatu udało im się w 2018 roku wykonać drewnianą replikę organów zamkowych i chodnika.

Obecnie ruiny, to przede wszystkim wieża obronna, późnogotycki pałac z wieżyczką i piwnice.

Rastislav Trnka, marszałek województwa koszyckiego, powiedział: „Samorząd regionu koszyckiego stara się wspierać lokalne projekty, które pomagają ożywić turystykę i przyciągnąć turystów zarówno krajowych, jak i zagranicznych. W ramach najnowszego projektu nad Jeziorem Winiarskim udało się zamontować tablice informacyjne, odnowić oznakowanie szlaku prowadzącego do zamku, wyremontować drogę dojazdową. Cieszę się, że dzięki pracom wokół zamku generujemy nowe miejsca pracy.”

Prace na i wokół zamku zostały wsparte suma ponad 13 tysięcy euro.

Jarosław Gorás, przewodniczący lokalnego samorządu i jednocześnie kasztelan na zamku, dodał: „Rekonstrukcje na zamku realizujemy tak, by ukazać prawdziwe życie i atmosferę na średniowiecznym zamku. Nie ma więc elektryczności i elementów nowoczesności. Na zamku odnowimy tradycję powroźników, każdy będzie mógł ukręciić sobie własną linę