Słowacki food truck w Warszawie

Nareszcie! W Warszawie, na rogu ulic Dobrej i Zajęczej stanął na stałe food truck ze słowackim jedzeniem. 

Odkąd znam Jánka Bošnoviča, który przez 15,5 roku był dyrektorem Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej w Polsce, rozmawialiśmy, że fajnie byłoby, gdyby w Warszawie powstało miejsce ze słowacką kuchnią. Przez te dwadzieścia lat powstały w stolicy knajpki czeskie, węgierskie, gruzińskie, bałkańskie, francuskie, włoskie… Na bryndzowe haluszky trzeba było jeździć na Słowację (co robiłem z wielką przyjemnością).

Wreszcie w marcu tego roku gruchnęła wiadomość wspaniała – słowacki food truck zawita do Warszawy. Długo szukał swego miejsca, w tym czasie zajechał na zlot food trucków do Wrocławia (czytaj TUTAJ), aż wreszcie dzisiaj zakotwiczył na stałe w nowopowstałej strefie food trucków na warszawskim Powiślu, na rogu Dobrej i Zajęczej.

Na otwarciu nie mogło zabraknąć redakcji WaszaSłowacja.pl i  Jánka Bošnoviča. Spróbowaliśmy doskonałych bryndzowych haluszków. Jak podkreśla szefowa food trucka Malwina, bryndzowe haluszky będą podawane do września, co kilka dni zaś, zmieniane będą dodatkowe dwa dania. Dzisiaj była to loksza z kaczką i pieczeń wieprzowa z knedlami.

Słowacki food truck to nie tylko gratka dla miłośników kuchni słowackiej. To także odmiana od królujących w food trucków wszelkiej maści burgerów i frytek. Tu tego nie doświadczycie. Tylko kuchnia słowacka, z produktów sprowadzanych ze Słowacji. Do popicia na razie Vinea i Kofola.

Być może niedługo w barku dwa metry obok (który ma koncesję na sprzedaż alkoholu) pojawią się wina słowackie (a może też piwa). Wtedy skwer na rogu Dobrej i Zajęczej może stać się stałym adresem redakcji WaszaSłowacja.pl. Czego sobie i warszawiakom życzymy!